Szybka informacja:
W lipcu do Polski sprowadzono 6,25 tys. ton świeżych lub schłodzonych ziemniaków o wartości 6,59 mln zł. Miesiąc wcześniej import wynosił 21,71 tys. ton i był wart 21,07 mln zł. Oznacza to spadek wolumenu o 71,2% oraz wartości dostaw o 68,7% w ciągu miesiąca. Od początku roku do końca lipca do kraju trafiło 99,13 tys. ton ziemniaków za 151,62 mln zł. Największym dostawcą pozostają Niemcy, które w tym okresie odpowiadały za 46,9% importu. W samym lipcu udział niemieckich ziemniaków był jeszcze wyższy i wyniósł 80,4% wszystkich dostaw. Drugim dostawcą była Francja, ale jej lipcowe dostawy spadły do 474,13 ton po 7,20 tys. ton w czerwcu. Średnia wartość importowanego ziemniaka w lipcu wyniosła około 1,05 zł/kg, wobec 0,97 zł/kg w czerwcu. Ze względu na intensywne krajowe zbiory import nie powinien znacząco zwiększyć się w kolejnych miesiącach.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla krajowego rynku ziemniaka tak silne wyhamowanie importu zmniejsza presję podażową w okresie zbiorów. Niższy napływ towaru z zagranicy może wspierać krajowe ceny, zwłaszcza tam, gdzie lokalna podaż nie jest nadmierna. Wysoki udział Niemiec pokazuje, że polski rynek pozostaje mocno zależny od jednego kierunku dostaw w końcówce sezonu importowego. Średnia cena importu na poziomie około 1,05 zł/kg daje punkt odniesienia dla handlu i negocjacji z odbiorcami krajowych ziemniaków.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/ziemniaki/4-na-5-ton-ziemniakow-pochodzilo-z-tego-kraju-ile-importujemy-i-skad-najwiecej-2691892



