Szybka informacja:
Austriacki rynek ziemniaków pozostaje napięty po suszy i fali wysokich temperatur. Ostatnie opady i ochłodzenie lokalnie poprawiły warunki zbiorów, ale nie odwróciły strat na plantacjach. Najtrudniejsza sytuacja jest na polach bez nawadniania, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Według Austriackiej Izby Rolniczej plony głównych odmian miejscami spadły tam do około jednej trzeciej średniego poziomu. Na części stanowisk pojawia się nawet ryzyko braku plonu. Plantacje nawadniane radzą sobie lepiej, choć stres cieplny również tam ograniczył możliwości roślin. Dodatkowym problemem jest rosnące porażenie bulw przez drutowce, które może obniżać jakość ziemniaków. Słabe plonowanie szybko przełożyło się na ceny producentów: w Dolnej Austrii ziemniaki jadalne kosztowały najczęściej 30–35 euro za 100 kg netto, a w Górnej Austrii około 30 euro. Rok wcześniej w Dolnej Austrii stawki wynosiły 15–20 euro za 100 kg, więc obecny poziom jest wyraźnie wyższy.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Sytuacja w Austrii pokazuje, jak mocno susza i upały potrafią ograniczyć podaż ziemniaków oraz podbić ceny u producentów. Dla polskiego rynku ziemniaka może to być ważny sygnał cenowy, szczególnie jeśli podobne problemy plonowania wystąpią w innych regionach Europy. Duże różnice między plantacjami nawadnianymi i nienawadnianymi wzmacniają znaczenie dostępu do wody w opłacalności produkcji. Rosnące szkody powodowane przez drutowce zwiększają ryzyko strat jakościowych, które przy wysokich cenach mogą mocno wpływać na marże gospodarstw.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/ziemniaki/bez-nawadniania-plon-ziemniakow-runal-do-jednej-trzeciej-rynek-reaguje-cenami-2690456



