Szybka informacja:
Rolnicy korzystający ze studni nie muszą mieć zgłoszenia ani pozwolenia wodnoprawnego, jeśli pobór mieści się w zwykłym korzystaniu z wód. Dotyczy to ujęć do 30 metrów głębokości, wykorzystywanych na potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego. Średnioroczne zużycie nie może przekraczać 5 m³ na dobę. Przy studni głębszej niż 30 metrów pozwolenie wodnoprawne jest wymagane nawet wtedy, gdy pobór wody nie przekracza tego limitu. Zgoda jest potrzebna także wtedy, gdy woda służy innym celom niż potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego. Za wykonanie albo użytkowanie studni bez wymaganej zgody grozi kara administracyjna od 5 tys. zł do 1 mln zł. Legalizacja na zasadach ogólnych w 2026 roku kosztuje 6601,67 zł, a brak legalizacji może skończyć się nakazem likwidacji ujęcia na koszt właściciela. Dodatkowe obciążenia mogą wynikać z nielegalnego poboru wody, w tym z opłat naliczanych wstecz wraz z odsetkami. Do 31 grudnia 2027 roku działa czasowa abolicja, która pozwala bezpłatnie zalegalizować urządzenia wykonane przed 18 sierpnia 2026 roku, o ile zostanie złożony kompletny wniosek i spełnione będą wymagania techniczne.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw korzystających z własnych ujęć kluczowe znaczenie ma granica 30 metrów głębokości oraz limit 5 m³ poboru na dobę. Bezpłatna legalizacja starszych studni może ograniczyć ryzyko wysokich kar i opłat legalizacyjnych. Głębsze ujęcia albo pobór na cele inne niż własne potrzeby gospodarstwa nadal wiążą się z formalnościami i kosztami dokumentacji. Nieuregulowany status studni zwiększa ryzyko nagłych wydatków, włącznie z opłatami wstecznymi, odsetkami lub likwidacją ujęcia.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/rolnik-moze-dostac-kare-za-studnie-na-wlasnej-ziemi-teraz-ma-szanse-uniknac-placenia-2692751



