Szybka informacja:
Na plantacjach buraka cukrowego pojawiły się pierwsze kolonie mszycy burakowej, która stanowi poważne zagrożenie dla młodych roślin, zwłaszcza przy ciepłej i suchej pogodzie. Mszyca ta rozwija się na dwóch żywicielach – jesienią składa jaja na takich krzewach jak trzmieliny czy kaliny, a wiosną młode mszyce przenoszą się na chwasty z rodziny komosowatych i rumianowatych, a następnie na buraki. Żerując, szkodnik osłabia wzrost roślin poprzez wysysanie soków z tkanek, co szczególnie szkodzi na wczesnym etapie rozwoju buraków. Zaleca się regularne lustracje plantacji, zwracając uwagę na liście sercowe i obecność innych szkodników, takich jak szarek komośnik. Do zwalczania mszycy w burakach cukrowych aktualnie zarejestrowane są trzy substancje czynne: deltametryna, tau-fluwalina oraz acetamipryd, z dokładnymi dawkami i terminami aplikacji. Organizacje branżowe starają się również o możliwość stosowania nowego preparatu zawierającego flupyradifuron.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Rosnące zagrożenie ze strony mszycy burakowej wymaga od producentów buraka cukrowego zwiększonego monitoringu plantacji, szczególnie w okresach sprzyjających rozwojowi szkodnika. Dostępność i właściwe stosowanie zarejestrowanych środków ochrony roślin wpływa na efektywność ochrony i ograniczenie strat w plonie.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/buraki-cukrowe/mszyca-burakowa-juz-w-buraku-cukrowym-czym-pryskac-na-szkodniki-2670543



