Szybka informacja:
Gospodarstwo Zbigniewa Lisowskiego zdecydowało się na utrzymanie mniejszej liczby krów, ale z wyższą wydajnością mleczną, co pozwoliło zwiększyć całkowitą produkcję mleka przy niższym zużyciu paszy. Stado jest dojne na automatycznym robocie udojowym Lely Astronaut A4, który znacząco poprawił efektywność doju poprzez przyspieszenie tego procesu oraz dobór buhajów odpowiednich do doju automatycznego i jakości mleka. Zastosowano nowoczesny system żywienia Lely Vector, który dostarcza świeżą paszę w małych porcjach pięć razy dziennie, a także automatyczne czyszczenie obory przez robota Lely Discovery. Rolnik eksperymentuje też z podrasowaną kiszonką z kukurydzy i dba o wysoką jakość sianokiszonki, co wpływa na wysoką wartość energetyczną i białkową paszy. Ponadto zaczął stosować inseminację buhajami ras mięsnych dla krowy o niższej wydajności, aby uzyskać cielęta dobre na opas. Gospodarstwo korzysta z usług ocen jakości mleka oferowanych przez e-Ocenę Polska, co zapewnia konkurencyjność i dostęp do rzetelnych danych do dalszego rozwoju stada.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Zastosowanie nowoczesnych technologii doju i żywienia może zwiększyć efektywność i opłacalność produkcji mleka, a jednocześnie obniżyć koszty paszy i pracy. Wprowadzenie inseminacji buhajami ras mięsnych może dodatkowo stanowić źródło dochodu poprzez produkcję żywca wołowego wysokiej jakości.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/mleko/gospodarstwo-mleczne/mial-70-krow-zostawil-50-i-zaczal-produkowac-wiecej-mleka-2682132



