Szybka informacja:
Rynek mleka prawdopodobnie ma już za sobą najtrudniejszy okres po blisko roku kryzysu. Ceny skupu powinny stopniowo rosnąć, ale nie ma podstaw do oczekiwania gwałtownych podwyżek. Barierą pozostają wysokie koszty działalności mleczarni, szczególnie koszty energii. Na sytuację zakładów wpływa także korekta przychodów po długim okresie dekoniunktury. Branża mleczarska działa w coraz krótszych cyklach koniunkturalnych, które szybciej przechodzą z jednej fazy w drugą. Problemem jest też to, że dekoniunktura trwa obecnie dłużej niż okres dobrej koniunktury. Polska nadal produkuje więcej mleka, niż jest w stanie wchłonąć krajowy rynek. Dlatego eksport i dopasowanie oferty mleczarni do popytu, między innymi na produkty białkowe, pozostają kluczowe. W gospodarstwach mlecznych wskazywane są rezerwy w bilansowaniu dawek, ograniczaniu strat pasz oraz poprawie zdrowotności, rozrodu i długości użytkowania krów.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Stopniowy wzrost cen skupu może poprawiać przychody gospodarstw mlecznych, ale wysokie koszty mleczarni ograniczają przestrzeń do szybkich podwyżek. Krótsze cykle koniunkturalne zwiększają ryzyko planowania produkcji i sprzedaży mleka przy zmiennych marżach. Nadwyżka krajowego surowca utrzymuje dużą zależność opłacalności od eksportu i popytu na produkty mleczarskie poza rynkiem wewnętrznym. Rezerwy w żywieniu, wykorzystaniu pasz, zdrowotności i rozrodzie krów mogą decydować o koszcie litra mleka równie mocno jak sama wydajność.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/mleko/ceny-mleka-maja-rosnac-dlaczego-rolnicy-nie-powinni-sie-jeszcze-cieszyc-2693394



