Szybka informacja:
Pszenica ozima wysiana w drugiej połowie października nie zawsze wchodzi w krzewienie przed zimą. Decydujące znaczenie ma temperatura w okresie jesieni. W przytoczonym polskim doświadczeniu siew wykonano 19 października. Rośliny z tego terminu rozpoczęły krzewienie dopiero 10 kwietnia. Cały jesienny okres wegetacji nie został więc wykorzystany na budowę rozkrzewień. Wyniki doświadczenia pokazują, że sam termin siewu nie wystarcza do oceny tempa rozwoju łanu. Kluczowy jest także przebieg jesiennej pogody po siewie. Przy chłodnej jesieni pszenica z późnego terminu może wejść w zimę bez rozkrzewienia. Opóźnienie siewu zwiększa zależność rozwoju roślin od temperatury.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Późny siew pszenicy ozimej w drugiej połowie października wiąże się z większym ryzykiem słabszego rozkrzewienia przed zimą. Taki łan może rozpocząć tworzenie rozkrzewień dopiero wiosną, co skraca czas na budowę obsady kłosów. Jesienne temperatury stają się wtedy ważnym czynnikiem ryzyka produkcyjnego, a nie tylko tłem pogody. W gospodarstwach siejących pszenicę po opóźnionych zbiorach przedplonu termin siewu może mocniej odbić się na potencjale plonowania.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/pszenica-siana-w-pazdzierniku-moze-stracic-cala-jesien-na-krzewienie-decyduje-temperatura,185680.html



