Szybka informacja:
16 października 2026 r. krajowe skupy płaciły za suchą kukurydzę od 810 do 1030 zł/t. Różnica między skrajnymi ofertami wyniosła 220 zł/t, co pokazuje duże rozwarstwienie rynku regionalnego. Najwyższą stawkę odnotowano w województwie pomorskim, a najniższą w dolnośląskim. W województwach pomorskim i kujawsko-pomorskim górne poziomy ofert przekraczały 950 zł/t, natomiast na Podkarpaciu podane ceny nie przekraczały 850 zł/t. Mokra kukurydza była wyceniana na 600–680 zł/t, więc część gospodarstw liczy opłacalność suszenia. Przy wilgotności 30% i dosuszeniu do 14% z tony mokrego ziarna zostaje około 814 kg suchej kukurydzy. Sprzedaż takiej ilości po 1000 zł/t dawałaby około 814 zł przychodu, czyli około 164 zł więcej niż sprzedaż tony mokrego ziarna po 650 zł/t, jeszcze przed kosztami suszenia. Na MATIF listopadowy kontrakt na kukurydzę wynosił 301,25 euro/t, czyli 1316,46 zł/t przy kursie 4,37 zł/euro. Cena kontraktu terminowego nie jest jednak bezpośrednio porównywalna z ceną w polskim skupie, bo różnią się termin dostawy, warunki handlu i koszty transportu.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Przy rozpiętości 220 zł/t miejsce sprzedaży może mocno zmienić przychód z kukurydzy, o ile wyższa oferta nie zostanie zjedzona przez transport i wymagania jakościowe. Różnica między mokrym i suchym ziarnem daje przestrzeń do zarobku na suszeniu, ale ubytek masy oraz koszty energii, obsługi i eksploatacji ograniczają marżę. Gospodarstwa z własną suszarnią mogą mieć większą elastyczność sprzedaży, zwłaszcza tam, gdzie lokalne ceny mokrej kukurydzy są niskie. Wysokie notowania MATIF podtrzymują oczekiwania cenowe, lecz bez kolejnych cenników skupów nie przesądzają o podwyżkach w kraju.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/cena-kukurydzy-suchej-nawet-1030-zl-t-rolnicy-licza-czy-oplaca-sie-suszyc-ziarno/



