Szybka informacja:
Krajowa Rada Drobiarstwa sprzeciwia się ocenom, że obawy wobec umowy UE–Mercosur są bezpodstawne. Organizacja podkreśla, że zagrożeniem dla polskich producentów nie musi być tylko bezpośredni import mięsa do Polski. Według Ministerstwa Rolnictwa w pierwszych czterech miesiącach stosowania umowy wartość importu drobiu do Polski spadła o 83%. KRD-IG wskazuje jednak, że dla polskiej branży kluczowy jest cały rynek unijny, bo to tam trafia duża część krajowej produkcji. Organizacja przytacza dane Komisji Europejskiej, według których import drobiu z Brazylii do UE w okresie maj–lipiec 2026 r. wzrósł z 57 076 do 103 073 ton, czyli o 80,6%. Dane o spadku importu do Polski i wzroście dostaw do UE dotyczą różnych zakresów rynku, okresów i miar. Branża zwraca też uwagę na ceny filetów z piersi kurczaka, które w Polsce w 40. tygodniu 2026 r. wyniosły średnio 18,57 zł/kg wobec 22,82 zł/kg rok wcześniej. KRD-IG nie przypisuje tej przeceny wyłącznie umowie UE–Mercosur, wskazując także na produkcję, popyt, koszty oraz konkurencję z Ukrainy i Chin. Organizacja domaga się regularnego monitorowania importu do UE, cen i pozycji europejskich eksporterów.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Silniejszy napływ drobiu z Brazylii do UE może utrudniać polskim zakładom walkę o odbiorców na wspólnym rynku. Słabsza sprzedaż eksportowa przetwórni może z czasem odbić się na warunkach oferowanych hodowcom dostarczającym żywiec. Spadek cen filetów sygnalizuje presję na rynek mięsa, choć nie przesądza samodzielnie o zmianie opłacalności tuczu. Dalszy rozwój sytuacji wokół Mercosur będzie ważny dla marż w łańcuchu drobiarskim i konkurencyjności polskiego eksportu.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/czy-obawy-o-mercosur-byly-bezpodstawne-drobiarze-wskazuja-na-import-do-ue-2692795



