Szybka informacja:
Soja ekologiczna może dawać opłacalny wynik, jeśli gospodarstwo dobrze opanuje mechaniczne odchwaszczanie i sprzeda nasiona w kanale ekologicznym. Bartłomiej Piskorski z Pałuk uprawia soję w systemie ekologicznym i uzyskuje średnio 2,3–2,5 t/ha. W 2024 r. trzy odmiany w jego gospodarstwie przekroczyły 4 t/ha. Kluczowe znaczenie ma dobór rozstawy międzyrzędzi, obsady oraz liczby przejazdów pielnikami. Po testach rozstaw od 12,5 do 45 cm obecnie stosowana jest rozstawa około 35 cm. W gospodarstwie utrzymywana jest obsada 60–70 roślin na m², co pozwala szybciej zacienić glebę i ograniczyć konkurencję chwastów. Każdy dodatkowy przejazd zwiększa koszty paliwa, pracy i maszyn, dlatego nadmierne odchwaszczanie może obniżać nadwyżkę z plantacji. Cena soi ekologicznej jest zwykle znacznie wyższa od konwencjonalnej i przy poziomie 1500 zł/t dla soi konwencjonalnej może sięgać około 3000 zł/t. Przy wyższych cenach soi konwencjonalnej surowiec ekologiczny może być wyceniany nawet na 3500 zł/t, ale warunkiem jest odbiorca i spełnienie parametrów żywnościowych.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw ekologicznych soja może być rośliną o wyższej marży, jeśli premia cenowa pokryje większe nakłady na mechaniczne zwalczanie chwastów. Opłacalność będzie mocno zależała od liczby przejazdów, bo koszty paliwa, pracy i zużycia maszyn szybko obniżają wynik z hektara. Stabilny odbiór na cele spożywcze ogranicza ryzyko sprzedaży, ale podnosi znaczenie jakości i parametrów nasion. Rosnące zainteresowanie surowcem ekologicznym może poprawiać pozycję plantatorów soi, choć sektor pozostaje wrażliwy na pogodę i skuteczność odchwaszczania.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/straczkowe/czy-soja-ekologiczna-sie-oplaca-cena-w-skupie-moze-byc-dwukrotnie-wyzsza-2691522



