Szybka informacja:
Tegoroczny sezon pokazał, że soja może dobrze plonować mimo suchej wiosny, jeśli deszcz pojawi się w kluczowych fazach rozwoju. W gospodarstwie Franciszka Ostapczuka pierwsze miesiące roku były suche, co ułatwiło wiosenne prace i szybsze ogrzewanie gleby. Rolnik wskazuje, że w uprawie soi duże znaczenie mają orka, dobór odmiany, obsada roślin i ochrona przed zgnilizną twardzikową. Na glebach klas 4a i 4b tradycyjna uprawa płużna pomaga ograniczać presję chwastów oraz częściowo problem pozostałości herbicydów. W rejonach narażonych na suszę lepiej sprawdzają się odmiany o nieograniczonym typie wzrostu, które dłużej wykorzystują późniejsze opady. Ważnym elementem plonu i sprawnego zbioru jest wysokie osadzenie najniższych strąków. Niewłaściwie dobrane herbicydy lub susza mogą zahamować rośliny przed kwitnieniem i zwiększyć straty podczas zbioru. W gospodarstwie nie przekracza się obsady 50 roślin na m², a rzadszy siew ma ograniczać konkurencję o wodę i składniki pokarmowe. Po 15 latach uprawy soi dużym problemem stała się zgnilizna twardzikowa, dlatego ochronę łączy się z przemyślanym płodozmianem.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla producentów soi najważniejszy pozostaje dobór odmiany do ryzyka suszy, bo od niego zależy zdolność roślin do wykorzystania późniejszych opadów. Niższa obsada i szerszy rozstaw rzędów mogą ograniczać konkurencję o wodę, co ma znaczenie zwłaszcza na stanowiskach o słabszej retencji. Błędy w ochronie herbicydowej oraz niskie osadzenie strąków podnoszą ryzyko strat przy zbiorze i obniżają realny plon handlowy. Narastająca presja zgnilizny twardzikowej pokazuje, że intensywna uprawa soi bez dobrze ułożonego zmianowania może zwiększać koszty ochrony i ryzyko spadku opłacalności.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/straczkowe/soja-moze-dac-ponad-4-t-ha-rolnik-wskazuje-co-decyduje-o-plonie-2691427



