Szybka informacja:
Kukurydza z tegorocznych zbiorów wymaga dokładnej oceny jakości przed wykorzystaniem w żywieniu świń. Niższy plon po suszy nie musi oznaczać słabszej wartości paszowej, ale o opłacalności użycia ziarna zdecydują jego parametry i koszt zakupu. Ziarno kukurydzy jest dobrym źródłem energii i poprawia smakowitość mieszanek, zwłaszcza u prosiąt i szybko rosnących tuczników. Ma jednak mało białka i niedobory ważnych aminokwasów, dlatego większy udział kukurydzy w dawce wymaga korekty receptury. Przy zbiorze na CCM plon może być o 10–20% większy niż przy zbiorze samego ziarna, ale technologia wymaga dobrego rozdrobnienia, ubicia i szczelnego zabezpieczenia. Wilgotność ziarna decyduje o wyborze sposobu konserwacji, a zmienna zawartość wody zmienia koncentrację energii i aminokwasów w paszy. Największym zagrożeniem pozostają mykotoksyny, które mogą występować nawet w ziarnie wyglądającym prawidłowo. Skażona kukurydza może obniżać pobranie paszy, pogarszać przyrosty, zwiększać podatność na choroby i powodować zaburzenia rozrodu u loch. Ocena organoleptyczna nie wystarcza, ponieważ skażenie partii bywa nierównomierne i wymaga pobierania próbek z wielu miejsc.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla producentów trzody kukurydza może obniżyć koszt energii w dawce, jeśli pochodzi z własnych zbiorów i ma dobrą jakość higieniczną. Błędy w bilansowaniu mieszanek przy wysokim udziale kukurydzy grożą słabszym wykorzystaniem paszy, większym otłuszczeniem tusz i spadkiem mięsności. Mykotoksyny podnoszą ryzyko strat w stadach podstawowych, bo uderzają w rozród, żywotność prosiąt i zdrowotność zwierząt. W gospodarstwach korzystających z mokrego ziarna lub CCM kluczowe znaczenie dla marży ma ograniczenie strat podczas konserwacji i przechowywania.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/swinie/kukurydza-moze-wygladac-zdrowo-a-szkodzic-swiniom-tego-nie-widac-golym-okiem-2691248



