Szybka informacja:
Sieci handlowe prowadzą agresywne promocje na masło, mleko, sery i mięso, schodząc z cenami poniżej poziomów uznawanych za rynkowe. W materiale wskazano przykłady masła po 1,99 zł za kostkę, karkówki po 9 zł/kg, mleka UHT po 1,55 zł/l oraz sera żółtego po 15 zł/kg. Według przytoczonej oceny koszty takich akcji nie obciążają bezpośrednio dyskontów, lecz są przerzucane na przetwórców i dostawców. To z kolei ma przekładać się na ceny skupu oraz dochody gospodarstw mlecznych, trzodowych i drobiarskich. Podano, że w ubiegłym roku ceny żywności w sklepach wzrosły o 11,5%, podczas gdy ceny hurtowe spadały. Jako przykład wskazano ser edamski, którego cena zbytu miała spaść z 25 zł/kg do 18 zł/kg, mimo wzrostu cen na półkach. W materiale pojawia się też ostrzeżenie przed dalszą koncentracją produkcji mleka i osłabieniem rodzinnych gospodarstw utrzymujących bydło. Poruszono również temat potrzeby dopłat do nawozów, wyższego zwrotu akcyzy za paliwo oraz ochrony rynku przed tanim ziarnem ze Wschodu. Ukraina ma być zainteresowana wywozem zboża koleją przez Polskę, a wskazywana cena pszenicy to 500–600 zł/t.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Presja cenowa sieci handlowych może ograniczać marże mleczarni i zakładów mięsnych, a niższe ceny skupu najmocniej uderzają w gospodarstwa nastawione na mleko, trzodę i drób. Dalsze promowanie bardzo tanich produktów zwierzęcych wzmacnia pozycję dużego handlu wobec przetwórstwa i osłabia siłę negocjacyjną dostawców surowca. W sektorze zbóż ewentualny wzrost tranzytu lub napływu tańszej pszenicy z Ukrainy oznaczałby dodatkową presję na krajowe ceny skupu. Zapowiadane lub postulowane wsparcie do nawozów i paliwa miałoby największe znaczenie dla gospodarstw o wysokich kosztach produkcji, zwłaszcza większych gospodarstw rozliczających VAT.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/komenatrze-rolnikow/maslo-za-1-99-zl-karkowka-za-9-zl-kto-naprawde-placi-za-takie-promocje-2689950



