Szybka informacja:
Lubelska Izba Rolnicza alarmuje o niedoszacowaniu suszy w raportach Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, co szczególnie wpłynęło na uprawy rzepaku w województwie lubelskim. Rolnicy zmuszeni byli do likwidacji tysięcy hektarów roślin, co generuje wysokie koszty i konieczność przesiewu polami innymi roślinami, głównie kukurydzą. Izba krytykuje metodologię monitoringu suszy, która opiera się na prognozach klimatycznych i modelach, nie oddając w pełni rzeczywistej sytuacji na polach, proponując wprowadzenie wizji lokalnych. Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że system monitoringu jest dynamiczny i ostateczne raporty obejmują całkowite zagrożenie suszą, a definicja suszy w relacjach prawnych uwzględnia konkretne progi wilgotności. Zapowiedziano rozbudowę systemu o kolejne punkty pomiarowe i możliwość udostępnienia monitoringu samorządom, aby usprawnić ocenę szkód.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Obecna sytuacja wskazuje na konieczność dopasowania systemów monitoringu suszy do realiów gospodarstw i warunków lokalnych, co może znacznie wpłynąć na precyzyjniejsze rozpoznanie zagrożeń dla plonów. Rozbudowa monitoringu i włączenie lokalnych stacji pomiarowych może poprawić decyzje dotyczące ochrony i zarządzania uprawami, zmniejszając ryzyko strat i kosztów w gospodarstwach.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/zarzadzanie/tysiace-hektarow-rzepaku-poszly-pod-plug-dlaczego-raporty-nie-pokazaly-suszy-2688761



