Szybka informacja:
ARiMR przypomina, że samo posiadanie aktu własności ziemi nie daje prawa do płatności bezpośrednich. Dopłaty trafiają do rolnika, który faktycznie użytkuje grunt i prowadzi na nim działalność rolniczą. Przy dzierżawie wniosek o płatności składa dzierżawca, jeśli to on podejmuje decyzje produkcyjne i organizuje prace na działce. Faktyczny użytkownik nie musi osobiście wykonywać wszystkich prac polowych, ale liczy się to, kto prowadzi gospodarstwo i odpowiada za produkcję. Tytułem prawnym do użytkowania gruntu może być własność, pisemna umowa dzierżawy albo umowa ustna. Grunt musi pozostawać w dyspozycji rolnika na dzień 31 maja roku, w którym składany jest wniosek. ARiMR może wezwać do potwierdzenia tytułu prawnego, a przy ustnej dzierżawie gruntów prywatnych służy do tego odpowiednie oświadczenie. Gdy właściciel i dzierżawca zadeklarują tę samą działkę, agencja sprawdzi, kto faktycznie ją użytkował i miał do niej prawo w wymaganym terminie. Umowa dzierżawy nie wystarcza sama w sobie, jeśli nie idzie za nią rzeczywiste prowadzenie działalności rolniczej na gruncie.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw korzystających z dzierżaw kluczowe jest rozdzielenie prawa własności ziemi od prawa do dopłat. Spór między właścicielem a dzierżawcą może opóźnić wypłatę środków i wymagać wykazania, kto ponosił koszty, decydował o uprawie i zbierał plon. Ustna dzierżawa jest dopuszczalna, ale brak dokumentów zwiększa ryzyko problemów przy kontroli lub podwójnym zgłoszeniu działki. Warunki czynszu dzierżawnego pozostają odrębną sprawą i nie zmieniają zasady, że płatność przysługuje faktycznemu użytkownikowi spełniającemu warunki.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/ziemia-jest-jego-ale-doplaty-juz-nie-arimr-wyjasnia-kto-powinien-dostac-pieniadze-2692256



