Szybka informacja:
Rów melioracyjny, jeżeli pełni funkcję urządzenia wodnego, nie jest zwykłym zagłębieniem w gruncie. Jego całkowite zasypanie oznacza w praktyce likwidację urządzenia wodnego. Prawo wodne obejmuje takie działania przepisami dotyczącymi wykonywania urządzeń wodnych, w tym także ich rozbiórki i likwidacji. W takim przypadku co do zasady potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne. Zgłoszenie wodnoprawne nie wystarcza przy zasypaniu rowu na całej długości, bo dotyczy tylko wskazanych w ustawie przypadków. Przykładem prac na zgłoszenie może być przebudowa rowu przez wykonanie przepustu lub zamkniętego odcinka do 10 m. Osobne powiadomienie z art. 395a Prawa wodnego dotyczy m.in. przebudowy rowów w celu retencjonowania wody lub spowolnienia odpływu. Nie jest to tryb przewidziany do całkowitego usunięcia rowu. Za likwidację rowu bez wymaganego pozwolenia grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 7500 zł.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw planujących wyrównanie pól lub powiększenie areału uprawnego to istotne ryzyko prawne i kosztowe. Nieprawidłowo przeprowadzone prace melioracyjne mogą skończyć się grzywną oraz koniecznością wyjaśniania sprawy przed organami wodnymi. W sektorze upraw polowych decyzje o likwidacji rowów wiążą się nie tylko z logistyką pracy maszyn, ale także z funkcją odwodnieniową i retencyjną gruntu. Spór o status rowu może opóźnić prace polowe i zwiększyć koszty przygotowania działki do produkcji.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/zasypanie-rowu-melioracyjnego-na-polu-bez-pozwolenia-moze-slono-kosztowac-2690704



