Szybka informacja:
W dolinie Biebrzy i przy dolnych odcinkach jej dopływów część łąk jest zbyt mokra, by wykonać koszenie i zebrać siano. Problem obejmuje m.in. tereny przy Jegrzni, Ełku, Kanale Rudzkim, Starym Korycie Rzeki Ełk, Brzozówce i Kanale Wogzalskim. Wody Polskie wskazują, że wysoki poziom wody nie wynika głównie z ostatnich opadów, lecz z silnego zarośnięcia cieków roślinnością wodną i przybrzeżną. Według instytucji na niektórych płytkich ciekach z małym spadkiem koryta są zarośnięte niemal w całości, co blokuje odpływ i powoduje spiętrzenie wody. Zasuwy jazów w Przechodach i Białogrądach na Kanale Rudzkim zostały całkowicie podniesione 9 lipca i do 21 sierpnia nie zostały ponownie zamknięte. Na rzece Ełk zaplanowano konserwację odcinka o długości 16,868 km, obejmującą wykoszenie roślinności z dna cieku i usunięcie biomasy. Część prac jest jednak ograniczona przepisami ochrony przyrody, a za gospodarkę wodną na węźle Modzelówka odpowiada Biebrzański Park Narodowy. Podlaska Izba Rolnicza sygnalizowała, że kłopot dotyczy około 27 miejscowości, a niektórzy gospodarze ponoszą wysokie koszty specjalistycznego koszenia. Wody Polskie deklarują gotowość do rozmów z rolnikami, organizacjami rolniczymi, RDOŚ i Biebrzańskim Parkiem Narodowym w sprawie rozwiązań dla terenów cennych przyrodniczo.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw utrzymujących bydło w rejonie Biebrzy brak możliwości zbioru siana oznacza ryzyko niedoboru własnej paszy objętościowej. Wysokie koszty koszenia specjalistycznym sprzętem lub konieczność zakupu paszy mogą obniżyć opłacalność produkcji mleka i bydła mięsnego w dotkniętych gospodarstwach. Spór o utrzymanie cieków i sterowanie urządzeniami wodnymi pokazuje, że na terenach chronionych ryzyko produkcyjne wynika nie tylko z pogody, ale też z ograniczeń administracyjnych. Opóźnione pokosy mogą utrudnić realizację zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych i zwiększyć napięcie między potrzebami produkcji pasz a wymogami ochrony przyrody.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/rolnicy-nie-moga-kosic-lak-nie-pada-a-woda-wciaz-stoi-wody-polskie-wyjasniaja-2690390



