Szybka informacja:
Sezon 2026 przyniósł trudne warunki dla upraw pszenicy ozimej, z powodu suszy, kwietniowych przymrozków i chłodnego maja, co znacząco ograniczyło potencjał plonowania zbóż. Rolnicy zastanawiają się nad zasadnością wykonywania zabiegu T3, czyli ochrony kłosa, w obliczu wysokich kosztów produkcji i niepewnej pogody. Eksperci podkreślają, że decyzja o wykonaniu T3 powinna zależeć od warunków pogodowych w czerwcu, gdyż wilgotna aura sprzyja rozwojowi chorób grzybowych, takich jak fuzarioza i septorioza kłosów, które mogą obniżyć jakość i wielkość plonu. Zabieg T3 jest szczególnie rekomendowany na plantacjach dobrze rokujących, po intensywnym nawożeniu azotowym lub w regionach z wyższą wilgotnością, a jego rezygnacja wiąże się z ryzykiem wystąpienia mykotoksyn i pogorszenia parametrów ziarna. Ponadto, w warunkach dynamicznej pogody ważne jest również zapewnienie pszenicy mikroelementów, które wspierają rozwój i jakość ziarna, co ma wpływ na ostateczną wartość handlową plonu.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Wahania pogodowe i presja chorób w sezonie 2026 mogą wymusić ponowne przemyślenie strategii ochrony zbóż, szczególnie pod kątem zabiegu T3, który wpływa na jakość i opłacalność ziarna. Koszty zabiegów stają się ważnym czynnikiem, ale ewentualne oszczędności mogą być utracone przez pogorszenie jakości i ryzyko strat finansowych na rynku.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/t3-w-pszenicy-po-suszy-i-mrozach-2026-ratowac-jakosc-czy-ciac-koszty/



