Szybka informacja:
Szacowanie strat w uprawach, zwłaszcza w roślinach strączkowych takich jak groch, budzi coraz więcej kontrowersji wśród rolników. Obecna metodologia bazuje na matematycznych wyliczeniach, które często prowadzą do nierealnych i oderwanych od rzeczywistości wyników, co potwierdzają przykłady z wyliczanymi plonami przekraczającymi możliwości biologiczne. Problemy dotyczą przede wszystkim grochu jarego, a szczególnie grochu zimującego, który był w ubiegłym roku trudno ubezpieczalny ze względu na wymagane normy obsady roślin. Szacowanie strat w rzepaku oceniane jest jako bardziej realistyczne, natomiast metodyka dla roślin strączkowych wymaga pilnej reformy. Mimo niższej opłacalności i niższych plonów, groch nadal jest uprawiany ze względu na pozytywny wpływ na glebę oraz korzystne dopłaty obszarowe z ARiMR. Brak ubezpieczenia upraw traktowany jest jako świadome ryzyko przez wielu rolników. Powierzchnia upraw grochu w Polsce wzrosła znacząco w latach 2022-2024, jednak w 2025 roku nastąpił spadek powierzchni uprawy.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Nierealistyczne metody szacowania strat wpływają na ocenę szkód i mogą komplikować proces likwidacji szkód ubezpieczeniowych w uprawach strączkowych. Wzrost powierzchni upraw grochu oraz dostępność dopłat wskazuje na rosnące zainteresowanie tym gatunkiem, co może wpływać na rynek i decyzje produkcyjne w gospodarstwach rolnych.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/zarzadzanie/szacowanie-strat-oderwane-od-rzeczywistosci-rolnik-rzepak-liczony-uczciwiej-ale-straczki-to-tragedia-2668340



