Szybka informacja:
Adam Pragacz z powiatu makowskiego zauważa, że produkcja mleka w jego gospodarstwie przestaje być opłacalna ze względu na spadające ceny mleka i rosnące koszty produkcji. Z tego powodu gospodarz zdecydował się ograniczyć chów bydła mlecznego i skupić na odchowie jałówek oraz ich sprzedaży w fazie cielności. Rolnik krytykuje obecny system decyzyjny, wskazując, że osoby podejmujące decyzje w rolnictwie często nie mają praktycznej wiedzy i doświadczenia. Wspomina również o umowie handlowej z krajami Mercosur, która według niego jest niekorzystna dla polskiego rolnictwa, a mimo to była podpisywana przez polskich przedstawicieli. Gospodarstwo Pragacza to rodzinny majątek przekazywany z pokolenia na pokolenie i posiada długą tradycję, sięgającą czasów pradziadka-polityka działającego po odzyskaniu niepodległości.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Spadające ceny mleka przy wysokich kosztach produkcji zmieniają dynamikę opłacalności hodowli bydła mlecznego w Polsce, co może wpłynąć na strukturę produkcji mleka w gospodarstwach. Krytyka systemu decyzyjnego i skutków umów handlowych odzwierciedla rosnące obawy dotyczące wpływu polityki na kondycję ekonomiczną rolnictwa.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/izby-rolnicze/syn-nie-chce-juz-krow-ojciec-zmienil-zdanie-mleko-przestalo-sie-oplacac-2670237



