Szybka informacja:
Polska sprzedaje za granicę ponad 30 proc. krajowej produkcji mleka. Oznacza to silne uzależnienie rynku od koniunktury eksportowej i cen na świecie. Na globalnym rynku ceny wyznaczają przede wszystkim producenci dysponujący najtańszym surowcem. Dodatkową presję na przetwórców i dostawców nabiału w Polsce wywierają sieci handlowe, które narzucają niekorzystne warunki cenowe. Ważny sygnał płynie jednak z zachodniej Europy, gdzie minione lato przyniosło dotkliwą suszę. We Francji, Niemczech i Holandii wielu producentów zebrało siano tylko z dwóch pokosów. Kiszonka z kukurydzy była przygotowywana już w sierpniu z roślin wysokich na około 100 cm, często bez wykształconych kolb. Część gospodarstw zaczęła korzystać z zimowych zapasów paszy jeszcze latem, co może odbić się na podaży mleka w krajach produkujących łącznie niemal 70 mld litrów rocznie.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Niższa dostępność pasz w zachodniej Europie może ograniczać produkcję mleka u największych unijnych dostawców. Przy mniejszej podaży w Niemczech, Francji i Holandii rośnie szansa na poprawę cen skupu także w Polsce. Dla polskich mleczarni znaczenie ma eksport, bo ponad jedna trzecia krajowego mleka musi znaleźć odbiorców poza krajem. Presja sieci handlowych na ceny nabiału nadal może jednak ograniczać tempo poprawy marż w łańcuchu mleczarskim.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/kalendarz-rolnikow/kiedy-wzrosna-ceny-mleka-z-zachodu-europy-plynie-wazny-sygnal-2691674



