Szybka informacja:
Polska zgłosiła do unijnego systemu RASFF partię świeżych ogórków pochodzących z Rosji. Sprawa pojawiła się w systemie 6 października 2026 roku po kontroli granicznej. W badanej przesyłce wykryto pimetrozynę na poziomie 0,11 ± 0,06 mg/kg. Unijny limit dla tej substancji wynosi 0,02 mg/kg, więc stężenie było około 5,5 raza wyższe od dopuszczalnego. Zgłoszenie zakwalifikowano jako potencjalne ryzyko. Partia została odrzucona na granicy i nie trafiła do sprzedaży w Polsce. Cała przesyłka ma zostać zwrócona do nadawcy. To kolejny przypadek zatrzymania rosyjskich ogórków, bo w poprzednim roku wykryto w nich flonikamid w ilości sześciokrotnie przekraczającej normę. W 2025 roku Polska sprowadziła z Rosji 16,18 tys. ton warzyw za ponad 43 mln zł, z czego ogórki stanowiły 6,81 tys. ton o wartości ponad 30 mln zł.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Zatrzymanie partii ogranicza ryzyko, że ogórki z przekroczeniami pozostałości trafią do krajowego handlu i będą konkurować z produkcją spełniającą unijne normy. Dla krajowych producentów ważny jest fakt, że import z Rosji nadal obejmuje znaczące ilości ogórków, mimo braku możliwości sprzedaży polskich warzyw na tamtym rynku od 2014 roku. Powtarzające się wykrycia niedozwolonych lub przekroczonych substancji mogą wzmacniać presję na dokładniejsze kontrole dostaw spoza UE. Każde odrzucenie partii na granicy zmniejsza podaż importowanego towaru, choć wpływ na ceny zależy od skali kolejnych dostaw i sytuacji w krajowym hurcie.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/warzywa/rosyjskie-ogorki-zatrzymane-na-polskiej-granicy-pimetrozyna-5-5-raza-ponad-limit-ue-2692883



