Szybka informacja:
W Polsce obserwuje się zanik małych rodzinnych chlewni, co jest skutkiem starzejącego się pokolenia rolników i braku zainteresowania młodych przejęciem tych gospodarstw. Coraz większą rolę odgrywają duże integracje, które dzięki kapitałowi i przepisom prawnym silnie wpływają na rynek produkcji świń. Rolnik z Wielkopolski podkreśla, że w małych gospodarstwach zwierzęta są lepiej traktowane, gdyż właściciel codziennie się nimi opiekuje, w odróżnieniu od produkcji korporacyjnej traktującej świnie jak dane w arkuszu kalkulacyjnym. Zanik rodzinnych gospodarstw jest szczególnie niepokojący ze względu na ich zdolność do samodzielnej produkcji nawet w sytuacjach kryzysowych, takich jak przerwy w dostawach prądu czy wojna. Dodatkowo problemem jest ASF, który dla małych gospodarstw oznacza spadek cen świni, podczas gdy duże firmy potrafią korzystać z sytuacji. Autor artykułu podkreśla, że dobre i uczciwe rolnictwo i produkcja zwierzęca mają strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju i społeczeństwa.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Zmniejszenie liczby małych, rodzinnych chlewni ogranicza niezależność i odporność produkcji świń na kryzysy i wpływa na koncentrację rynku w rękach dużych integratorów. Obecna sytuacja z ASF i rosnącą rolą korporacji wskazuje na większe ryzyko dla drobnych producentów, którzy mogą tracić na konkurencyjności i stabilności przychodów.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rodzinne-chlewnie-znikaja-rolnik-ten-biznes-sam-sie-wygasza-2667534



