Szybka informacja:
Przy wyborze poideł dla opasów kluczowe jest nie tylko urządzenie, ale także jego rozmieszczenie i łatwość obsługi. Bydło najchętniej pije z otwartego lustra wody, dlatego w opasie dobrze sprawdzają się poidła miskowe i korytowe. Poidła korytowe bywają trudniejsze do czyszczenia, bo często wymagają wejścia między zwierzęta, co w kojcach z buhajami zwiększa ryzyko dla obsługi. Poidła miskowe mogą być praktyczniejsze, jeśli da się je czyścić od strony stołu paszowego. Poidła smoczkowe nadają się jako uzupełnienie systemu i dodatkowy punkt pojenia, ale nie powinny być jedynym rozwiązaniem w nowych budynkach dla buhajów. Zalecane minimum to jedno poidło indywidualne na osiem sztuk bydła, a w małych grupach co najmniej dwa oddalone od siebie punkty pojenia. Dominujące zwierzęta mogą blokować dostęp do wody, dlatego sama liczba poideł nie wystarcza bez właściwego rozmieszczenia. Buhaj w końcowym okresie opasu pobiera zwykle około 40–70 litrów wody dziennie, a latem zapotrzebowanie rośnie. Zbyt słaby przepływ, zabrudzenia i utrudniony dostęp do poidła obniżają pobranie paszy i mogą pogarszać przyrosty.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dostęp do wody bezpośrednio przekłada się w opasie na pobranie paszy, wykorzystanie dawki i tempo przyrostów. Źle dobrane lub źle ustawione poidła mogą zwiększać straty produkcyjne, zwłaszcza latem i w grupach z silną hierarchią. W oborach na głębokiej ściółce rozlewana woda podnosi zużycie słomy, co dokłada kosztów utrzymania. Bezpieczny dostęp do poideł od strony stołu paszowego ogranicza ryzyko dla obsługi i ułatwia utrzymanie czystości systemu pojenia.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/obory/poidlo-dla-opasow-sam-wybor-modelu-nie-wystarczy-2691167



