Szybka informacja:
Koszt zakupu nawozów warto porównywać nie tylko po cenie tony, ale przede wszystkim po cenie czystego składnika. Podstawą racjonalnego nawożenia pozostają badania gleby, znajomość jej zasobności oraz utrzymanie właściwego pH. Dawniej nawozy najczęściej taniały po sezonie, ale w ostatnich latach rynek stał się mniej przewidywalny. Różnice między punktami sprzedaży nadal bywają duże, co widać na przykładzie mocznika wycenianego od 2980 do 3490 zł za tonę. W podanych kalkulacjach 1 kg azotu kosztował 6,47 zł w moczniku, 6,82 zł w saletrze amonowej i 6,68 zł w RSM 32. Dla porównania 1 kg P2O5 w Super Fosdarze 40P wyliczono na 8 zł, a 1 kg K2O w soli potasowej na 3,13 zł. Zestawienie Polifoski 6 z nawozami jednoskładnikowymi pokazało, że różnica w koszcie samych składników NPK może być niewielka i zależy od lokalnych cen. Nawozy wieloskładnikowe mają dodatkową wartość w postaci składników takich jak siarka, magnez czy wapń, ale ich proporcje N:P:K są sztywne. Przy fosforze i potasie trzeba pamiętać, że zawartość w nawozach i zalecenia najczęściej podaje się w tlenkach, czyli P2O5 i K2O.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Porównywanie ceny kilograma składnika lepiej pokazuje realny koszt nawożenia niż sama cena tony nawozu. Duże różnice między lokalnymi punktami sprzedaży dają przestrzeń do negocjacji, ale koszt transportu może zjeść część oszczędności. Nawozy wieloskładnikowe upraszczają wysiew i wnoszą dodatkowe składniki, choć ich stałe proporcje mogą utrudnić dokładne dopasowanie dawek do zasobności pola. Przy drogich nawozach błędy w doborze formy, dawki lub terminu bezpośrednio obniżają marżę z upraw.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/nawozenie/jak-kupowac-nawozy-zeby-nie-przeplacac-sama-cena-tony-moze-zmylic-2693789



