Szybka informacja:
Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie kukurydza na wielu plantacjach ulega znacznemu usychaniu, mimo nawet wysokich sum opadów deszczu. Rośliny suszą się i niektóre z nich nie zdążyły wytworzyć kolb, co wpływa na obniżenie potencjału plonowania. W związku z tym rozpoczynają się już zbiory kukurydzy na kiszonkę, co pozwala rolnikom wykorzystać dostępne zasoby przed całkowitą utratą plonów. Sytuacja ta jest efektem negatywnych warunków pogodowych, które utrudniły prawidłowy rozwój roślin. Prognozy wskazują, że może to wpłynąć na ogólną dostępność surowca i jakość pasz w regionie. Zbiory na kiszonkę stają się więc sposobem na ograniczenie strat i przygotowanie się do sezonu zimowego.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Obecne warunki pogodowe powodują znaczne obniżenie plonów kukurydzy w regionie, co może podnieść koszty produkcji pasz i wpłynąć na dostępność surowca. Rozpoczęcie zbiorów na kiszonkę jeszcze przed pełnym dojrzeniem pozwala na ograniczenie strat, choć wpływa na jakość materiału do przechowywania.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/na-dolnym-slasku-i-opolszczyznie-kukurydza-juz-uschla-ruszaja-zbiory-na-kiszonke,181691.html



