Szybka informacja:
Walka z afrykańskim pomorem świń (ASF) nie może ograniczać się tylko do gospodarstw, ale powinna obejmować także redukcję populacji dzików i ograniczanie ich obecności w miastach. Utrzymanie małego zagęszczenia dzików hamuje rozprzestrzenianie się wirusa, a intensywne działania ograniczające wykonywane są przede wszystkim na terenach wolnych od ASF. Problemem stają się dziki przystosowane do życia w miastach, gdzie ich liczebność jest trudna do kontrolowania ze względu na sprzeciw społeczny i kwestie organizacyjne. Dokarmianie dzików przez ludzi prowadzi do utraty ich naturalnego dystansu do człowieka oraz zwiększa ryzyko przenoszenia chorób, w tym ASF, także między zwierzętami żyjącymi w środowisku naturalnym. Konflikty społeczne wokół metod redukcji populacji dzików, zwłaszcza w miastach, utrudniają skuteczne zwalczanie choroby, a obecność dzików w pobliżu gospodarstw podnosi ryzyko dużych strat gospodarczych. Redukcja populacji dzików oraz szybkie usuwanie padłych osobników pozostają kluczowymi elementami strategii zwalczania ASF.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Utrzymywanie niskiego zagęszczenia dzików i ograniczanie ich obecności w miastach ma fundamentalne znaczenie dla minimalizacji ryzyka rozprzestrzeniania się ASF oraz ochrony gospodarstw trzody chlewnej. Szeroko rozpowszechnione dokarmianie dzików i ich oswajanie negatywnie wpływają na skuteczność działań kontrolnych i mogą zwiększać koszty związane ze zwalczaniem choroby.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/asf/dziki-pod-blokami-asf-pod-chlewnia-rolnicy-bija-na-alarm-2682122



