Szybka informacja:
Jesienne dokarmianie rzepaku ozimego mikroelementami ma wspierać rozwój korzeni, wykorzystanie azotu, zimotrwałość i odporność na patogeny. Kluczowe znaczenie mają bor i mangan, a ważnym uzupełnieniem pozostają siarka oraz magnez. Siarka i magnez poprawiają gospodarkę azotową roślin, co ogranicza ryzyko pozostawania w tkankach azotu nieprzetworzonego w białko. Dobre odżywienie tymi składnikami sprzyja lepszemu przygotowaniu rzepaku do zimy. Bor jest szczególnie ważny dla budowy ścian komórkowych, rozwoju włośników korzeniowych i procesów biochemicznych. Jego dostępność spada przy suchej i ciepłej pogodzie po siewach oraz przy niedoborze wody w glebie. Mangan wpływa na mrozoodporność rzepaku, ale na glebach o wyższym pH staje się słabo dostępny dla roślin. Nawożenie borem najlepiej zaczynać od fazy 4 liści, a jesienną aplikację dzielić na mniejsze dawki. W praktyce stosuje się około 0,5 kg boru na hektar przy aplikacji oraz do 1 kg manganu na hektar w formie siarczanowej albo do 0,2 kg w formie chelatowej. Przy mieszaninach zbiornikowych bor dodaje się na końcu, ponieważ może mocno podnosić pH cieczy roboczej.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Lepsze odżywienie rzepaku borem, manganem, siarką i magnezem ogranicza ryzyko strat po zimie i wspiera wyrównany start plantacji wiosną. Niedobory tych składników mogą osłabić system korzeniowy oraz pogorszyć wykorzystanie azotu, co przekłada się na niższy potencjał plonowania. Na stanowiskach o wyższym pH większym problemem staje się dostępność manganu, mimo że gleby te często są wybierane pod rzepak. Prawidłowo zaplanowane dokarmianie dolistne wpływa na opłacalność uprawy głównie przez zmniejszenie ryzyka wymarznięć i słabszego rozwoju jesienią.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/rzepak-rosliny-oleiste/rzepak-przed-zima-potrzebuje-tych-dwoch-skladnikow-jeden-jest-kluczowy-2691575



