Szybka informacja:
Drewno opałowe pozostaje popularnym źródłem ciepła w domach i budynkach gospodarczych, ale nie każdy materiał można wrzucić do pieca. Zakaz obejmuje spalanie odpadów, w tym malowanych i impregnowanych elementów mebli, ram okiennych, płyt wiórowych, płyt pilśniowych oraz paneli podłogowych. Do domowych palenisk nie mogą trafiać także odpady komunalne. W części województw uchwały antysmogowe ograniczają spalanie drewna i biomasy o wilgotności powyżej 20%. Takie przepisy obowiązują między innymi w Małopolsce, a zasady mogą różnić się między regionami. Sejmiki województw mają prawo określać rodzaje i jakość dopuszczonych paliw oraz wymagania dla urządzeń grzewczych. Za naruszenie uchwały antysmogowej grozi mandat do 500 zł, a w przypadku sprawy sądowej grzywna do 5 tys. zł. Kontrole palenisk mogą prowadzić upoważnieni pracownicy gminy lub miasta, a także straż gminna albo miejska. Nowe przepisy dotyczące drewna energetycznego z 2025 r. nie wprowadziły ogólnego zakazu palenia drewnem w domowych piecach i kominkach.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw ogrzewających domy lub budynki gospodarcze własnym drewnem kluczowe znaczenie ma rozróżnienie opału od odpadu. Wilgotne drewno w regionach z limitem 20% może oznaczać ryzyko mandatu lub sprawy sądowej, nawet jeśli pochodzi z własnej posesji. Różnice między uchwałami wojewódzkimi utrudniają stosowanie jednej zasady dla gospodarstw położonych w różnych częściach kraju. Kontrole palenisk zwiększają znaczenie dokumentowania rodzaju paliwa i sprawności urządzeń grzewczych w gospodarstwie.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/rolnik-ma-wlasne-drewno-ale-nie-zawsze-moze-nim-palic-grozi-nawet-5-tys-zl-kary-2692827



