Szybka informacja:
Od 1 stycznia 2027 r. ma obowiązywać elektroniczna ewidencja zabiegów ochrony roślin. Posłowie proponują jednak czasowe złagodzenie sankcji za brak zapisów w wymaganej formie elektronicznej. Do końca 2029 r. kontrolerzy mieliby stosować wobec rolników pouczenia, zwrócenie uwagi albo ostrzeżenia zamiast grzywien. Warunkiem jest prowadzenie ewidencji zabiegów, nawet jeśli nadal ma ona formę papierowego zeszytu. Projektowane przepisy nie obejmują sytuacji, w której rolnik w ogóle nie dokumentuje wykonanych oprysków. Posłanka Katarzyna Królak wyjaśniła podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, że rolnicy mają dostać więcej czasu na przejście na elektroniczny rejestr. Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników krytykuje przedstawianie tej zmiany jako sukcesu, przypominając wcześniejsze ostrzeżenia przed dodatkową biurokracją. Elektroniczną ewidencję można prowadzić już teraz w dostępnych aplikacjach, choć obowiązek ma ruszyć dopiero w 2027 r.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Gospodarstwa prowadzące papierowe zapisy zabiegów zyskują większe bezpieczeństwo podczas kontroli w pierwszych latach obowiązywania e-rejestru. Brak jakiejkolwiek ewidencji nadal pozostaje ryzykiem sankcji, więc różnica między papierowym zeszytem a brakiem zapisów będzie kluczowa. Okres bez grzywien za samą formę zapisów ogranicza presję kosztową i organizacyjną związaną z szybkim wdrożeniem narzędzi elektronicznych. Dla gospodarstw wykonujących wiele zabiegów ochrony roślin zmiana może oznaczać łagodniejsze przejście na nowe obowiązki administracyjne.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/rolnicy-maja-uniknac-grzywien-za-brak-e-rejestru-opryskow-co-zamiast-kar/



