Szybka informacja:
Produkcja drobiu w Polsce nadal rośnie, a wstawienia brojlerów były rok do roku wyższe o około 5%. W części miesięcy tempo ograniczała grypa ptaków, a dalsza rozbudowa ferm może w kolejnych latach zwiększać presję podażową. W 2025 roku średnia cena skupu brojlerów wynosiła około 6,66 zł/kg, a za 100 jaj płacono blisko 68 zł. Warunki cenowe oceniano jako korzystne, a ceny pasz pozostawały stosunkowo stabilne, lecz żywienie nadal jest kluczowym kosztem fermy. Zaburzenia mikroflory jelitowej u drobiu mogą wynikać m.in. z przenoszenia ptaków, zmian mieszanek, jakości surowców, presji chorób i mykotoksyn. Gorsza praca jelit obniża strawność białka i wykorzystanie składników pokarmowych, a ptaki stają się bardziej podatne na problemy zdrowotne. Niestrawione składniki paszy trafiają do odchodów i mogą nasilać emisję amoniaku w kurniku. Monoglicerydy kwasów tłuszczowych oraz saponiny wskazano jako dodatki mogące wspierać jelita i ograniczać procesy prowadzące do powstawania amoniaku. W produkcji jaj zwrócono uwagę, że jakość skorupy zależy nie tylko od wapnia, ale też od fosforu i witaminy D3.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Przy stabilnych cenach pasz nawet niewielka poprawa wykorzystania paszy ma bezpośrednie znaczenie dla marży ferm brojlerów i niosek. Problemy jelitowe mogą podnosić koszty przez słabsze przyrosty, gorszą odporność stada i pogorszenie warunków w kurniku. Większe wstawienia brojlerów przy dalszych inwestycjach w obiekty mogą zwiększać ryzyko presji podażowej na rynku. W stadach niosek większy udział jaj z uszkodzoną skorupą szybko pogarsza ekonomikę, zwłaszcza przy produkcji nastawionej na wysoką jakość handlową.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/amoniak-w-kurniku-zaczyna-sie-w-jelitach-jak-zywienie-wplywa-na-stado-2692230



