Szybka informacja:
Sejmowe komisje rolnictwa oraz sprawiedliwości rozpoczęły wspólne prace nad dwoma projektami dotyczącymi ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi. Chodzi o projekt rządowy z druku nr 3029 oraz projekt prezydencki z druku nr 3032. Na początku posiedzenia pojawił się wniosek o wysłuchanie publiczne, uzasadniany skalą sprawy obejmującą około 15 mln mieszkańców obszarów wiejskich. Wniosek przepadł w głosowaniu: 19 osób było za, 29 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Komisje zdecydowały, że oba projekty będą rozpatrywane wspólnie przez 14-osobową podkomisję. Jej przewodniczącym został Mirosław Maliszewski, a zastępcami Alicja Łepkowska-Gołaś, Robert Telus i Piotr Głowski. Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślał, że projekt rządowy przeszedł konsultacje i uzgodnienia w ścieżce rządowej. Część posłów opozycji zarzucała jednak rządzącym opóźnienia i wskazywała, że na rozwiązania chroniące rolników czekano już dwa lata. Damian Murawiec z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników krytykował brak możliwości zabrania głosu, mimo że przyjechał do Sejmu z powiatu elbląskiego i odłożył prace w gospodarstwie.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Przepisy mogą przesądzić, jak silnie produkcja rolna będzie chroniona przed sporami dotyczącymi prowadzenia działalności na terenach wiejskich. Dla gospodarstw oznacza to potencjalnie mniejsze ryzyko prawne przy codziennych pracach i inwestycjach produkcyjnych. Brak szybkiego rozstrzygnięcia utrzymuje niepewność, która utrudnia planowanie rozwoju gospodarstw i zwiększa koszty konfliktów na wsi. Wspólne procedowanie dwóch projektów daje szansę na wypracowanie jednych zasad, ale przeciąganie prac pozostawi rolników bez oczekiwanej ochrony.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/przejechal-300-km-odlozyl-oprysk-rzepaku-w-sejmie-nie-pozwolili-mu-zabrac-glosu-2692164



