Szybka informacja:
Krajowe ceny skupu soi sięgają obecnie nawet 2000 zł/t, podczas gdy rok wcześniej o tej porze średnia cena wynosiła około 1460 zł/t. Oznacza to wzrost o 37 proc., wyraźnie większy niż ostatnie zwyżki notowane na giełdzie w Chicago. Tam cena soi wzrosła z 429 do 474 USD/t, czyli o 10,5 proc. Według Mariusza Wojtyny ze Stowarzyszenia Polska Soja obecny poziom cen poprawia opłacalność uprawy nawet przy mniej stabilnych plonach. Przy aktualnych stawkach skupu do pokrycia kosztów bezpośrednich ponownie wystarcza plon około 1,5 t/ha. W ubiegłym roku, przy niższych plonach i droższych środkach produkcji, próg opłacalności wynosił niespełna 2 t/ha. Na rachunek ekonomiczny nadal mocno wpływają koszty paliwa i zbioru, a usługowe koszenie soi z kosą flex kosztuje około 650 zł/ha. Niższe koszty zbioru daje własny kombajn, ale wymaga to odpowiedniej agrotechniki, aby najniższe strąki znajdowały się co najmniej 10 cm nad glebą. Dobór odmiany i prowadzenie plantacji mają też znaczenie dla kosztów suszenia nasion.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Wyższe ceny skupu poprawiają marże producentów soi i obniżają minimalny plon potrzebny do pokrycia kosztów bezpośrednich. Dla gospodarstw uprawiających soję większego znaczenia nabiera relacja między ceną nasion a kosztami paliwa, usługowego zbioru i suszenia. Przy stawkach rzędu 2000 zł/t słabszy plon nie musi automatycznie oznaczać straty, co stabilizuje opłacalność tej uprawy. Rosnące koszty mechanizacji i zbioru mogą jednak ograniczać część korzyści wynikających z wysokich cen skupu.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/straczkowe/ceny-soi-w-skupie-wzrosly-o-prawie-40-jaki-jest-poziom-oplacalnosci-2692120



