Szybka informacja:
Średnia cena oleju napędowego w sierpniu 2026 roku wyniosła według GUS 8,27 zł/l i była o 35,6% wyższa niż rok wcześniej. We wrześniu na wielu stacjach diesel przekracza już 9 zł/l, co przypada na okres intensywnych prac polowych. W tym samym czasie ceny skupu podstawowych produktów rolnych były średnio o 12,3% niższe niż rok wcześniej. W mleku spadek cen skupu wyniósł 21,5%, przez co relacja kosztów paliwa do przychodów z produkcji wyraźnie się pogorszyła. Na zakup 100 litrów oleju napędowego w sierpniu trzeba było przeznaczyć równowartość około 470 litrów mleka. Rok wcześniej wystarczało około 270 litrów, a dwa lata temu około 320 litrów mleka. W dużych gospodarstwach zużycie paliwa podczas jesiennych prac może sięgać setek, a nawet 1200 litrów dziennie. Przy cenie 9,09 zł/l oznacza to wydatek bliski 11 tysięcy zł dziennie na sam olej napędowy. Kalkulacje dla upraw pokazują, że paliwo po 10 zł/l może obniżyć wynik w rzepaku o ponad 340 zł/ha, a w pszenicy przy plonie 6 t/ha sprowadzić wynik poniżej zera bez dopłat.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Droższe paliwo najmocniej uderza w gospodarstwa prowadzące intensywne prace polowe i mające duże dzienne zużycie oleju napędowego. W produkcji mleka spadek ceny skupu przy wyższych kosztach energii i paliwa zawęża marżę oraz pogarsza płynność. W zbożach i rzepaku wyższy koszt paliwa bez podwyżek cen skupu szybko zmniejsza wynik z hektara. Rozszerzające się nożyce cenowe zwiększają ryzyko ograniczania inwestycji i odsuwania części prac wymagających dużych nakładów gotówkowych.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/oplacalnosc-w-rolnictwie/rok-temu-270-litrow-mleka-dzis-470-tyle-rolnik-musi-sprzedac-zeby-zatankowac-2691277



