Szybka informacja:
Pierwsze zaliczki dopłat za 2026 r. trafiają do gospodarstw, ale ich wysokość nie jest prostym 75-procentowym udziałem w całej spodziewanej kwocie wsparcia. ARiMR nalicza zaliczki od szacunkowych stawek poszczególnych płatności oraz od powierzchni lub liczby zwierząt uznanych w kontroli administracyjnej za kwalifikujące się do pomocy. W przypadku płatności bezpośrednich zaliczka wynosi 75 proc. tak obliczonej podstawy. Dla płatności ONW, rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych i zalesieniowych stosowane jest 85 proc. stawki. Tegoroczne stawki do zaliczek oparto na kursie 4,3135 zł za euro z 31 lipca 2026 r., a następnie pomniejszono je o 3 proc. Ministerstwo tłumaczy to zabezpieczeniem przed ryzykiem spadku kursu euro przed ustaleniem ostatecznych stawek. Pomniejszenie dotyczy stawek szacunkowych używanych do zaliczek, a nie automatycznej obniżki końcowych dopłat za 2026 r. Zaliczki nie obejmują płatności w ramach ekoschematu Dobrostan zwierząt, co może obniżać jesienny przelew w gospodarstwach korzystających z tego wsparcia. Wypłaty zaliczek potrwają do 30 listopada, a od 1 grudnia ARiMR ma rozpocząć płatności końcowe.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Niższe od oczekiwań zaliczki mogą pogorszyć jesienną płynność gospodarstw, zwłaszcza tam, gdzie dopłaty finansują bieżące koszty produkcji. Brak zaliczki na dobrostan zwierząt przesuwa część wsparcia w czasie i jest szczególnie istotny dla hodowców, u których ta płatność stanowi dużą część należnych dopłat. Szacunkowe stawki pomniejszone o 3 proc. zmniejszają kwoty wypłacane teraz, ale zostawiają możliwość wyrównania przy płatnościach końcowych. Różnice między powierzchnią zadeklarowaną a uznaną przez ARiMR mogą przełożyć się na niższy przelew i większą niepewność w planowaniu przepływów pieniężnych.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/zaliczka-z-arimr-jest-nizsza-niz-rolnik-sie-spodziewal-tak-liczona-jest-wyplata-w-2026-r/



