Szybka informacja:
Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska omawiała konflikt wokół wilków, szkód w gospodarstwach i zasad interwencji. Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja w gminie Sorkwity, gdzie działa ponad 300 producentów rolnych i utrzymuje się około 7 tysięcy sztuk bydła. Samorząd podał, że w pierwszej połowie 2026 roku zgłoszono tam 38 ataków wilków, w których zginęły 22 zwierzęta. Hodowcy szacują tegoroczne straty na około 170 tysięcy złotych, a ofiarami ataków są głównie bydło i owce. Rolnicy wskazywali, że obecne odszkodowania nie pokrywają realnej wartości hodowlanej zwierząt ani kosztów odbudowy stad. Profesor Henryk Okarma podważał wiarygodność obecnych danych o liczebności wilków i apelował o stały system zarządzania gatunkiem. GDOŚ przyznała, że metodologia monitoringu wymaga zmian, ale przekonywała, że istnieją procedury dotyczące interwencji i odszkodowań. Projekt WATAHA ma poprawić szacunki liczebności i rozmieszczenia wilka, rysia i niedźwiedzia, choć nie będzie pełną inwentaryzacją wszystkich osobników. Uczestnicy konferencji różnili się w ocenie odstrzału interwencyjnego, ale zgodzili się, że bez wiarygodnych danych i jasnych procedur konflikt będzie narastał.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla hodowli bydła i owiec nasilone ataki wilków oznaczają większe ryzyko strat w stadach, szczególnie w gospodarstwach opartych na wypasie. Spór o odszkodowania jest ważny dla opłacalności produkcji, bo rekompensata za zabite zwierzę może nie pokrywać wartości hodowlanej i kosztów odbudowy stada. Brak jasnych zasad interwencji utrudnia planowanie produkcji w rejonach, gdzie drapieżniki regularnie podchodzą pod pastwiska i zabudowania. Lepszy monitoring oraz sprawniejsze procedury mogą ograniczyć napięcia między ochroną gatunku a bezpieczeństwem stad, ale kierunek zmian zależy od decyzji państwa.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/38-atakow-wilkow-w-jednej-gminie-spor-dotyczy-odszkodowan-i-interwencji-2690824



