Szybka informacja:
Prawo pierwokupu nieruchomości rolnej przysługuje dzierżawcy tylko po spełnieniu warunków z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Umowa dzierżawy musi być zawarta na piśmie i mieć datę pewną. Musi być także wykonywana co najmniej przez 3 lata, licząc od tej daty. Kolejnym warunkiem jest to, aby kupowana ziemia wchodziła w skład gospodarstwa rodzinnego dzierżawcy. Wszystkie te wymogi muszą być spełnione łącznie. Ustna dzierżawa nie daje więc podstaw do skorzystania z prawa pierwokupu przy sprzedaży gruntu. Nie wystarcza sam fakt faktycznego użytkowania ziemi przez dzierżawcę. Również powiązanie dzierżawy z dopłatami z ARiMR nie rozwiązuje problemu braku wymaganej formy. Brak pisemnego potwierdzenia może pozbawić dzierżawcę szansy na zakup ziemi przed innymi nabywcami.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw opierających areał na dzierżawach ustnych to istotne ryzyko przy planowaniu powiększania produkcji. Brak prawa pierwokupu może utrudnić utrzymanie użytkowanej ziemi, gdy właściciel zdecyduje się ją sprzedać. W praktyce słabsze zabezpieczenie dzierżawy zwiększa niepewność inwestycji ponoszonych na danym gruncie. Spór o formę umowy może też przełożyć się na koszty prawne i utratę potencjalnie ważnego areału.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/prawo/porady-prawne/ustna-dzierzawa-ziemi-moze-drogo-kosztowac-doplaty-z-arimr-nie-wystarcza-2690817



