Szybka informacja:
Żyto pozostaje jednym z najpewniejszych zbóż na słabsze stanowiska i sezony z niedoborem wody. W materiale zestawiono odmiany populacyjne i mieszańcowe, wskazując, że hybrydy mają wyższy potencjał plonowania, ale wymagają intensywniejszej technologii. Odmiany populacyjne są łatwiejsze w prowadzeniu, tańsze w materiale siewnym i w mniejszych gospodarstwach pozwalają korzystać z własnego rozmnożenia. Żyto hybrydowe zwykle wymaga wyższego nawożenia oraz dwukrotnego skracania źdźbła. Podstawową różnicą jest mniejsza norma wysiewu: przy optymalnym terminie zaleca się dwie jednostki siewne na hektar, czyli około 65–80 kg ziarna. Taka ilość daje przeciętnie 180–210 kiełkujących nasion na metr kwadratowy, a zakładana obsada kłosów wynosi 500–600 na lepszych stanowiskach i 420–520 na najsłabszych glebach. Przy siewie opóźnionym norma rośnie o 10% do 2,2 jednostki, a przy siewie wcześniejszym spada do 1,8 jednostki. Hybrydy wymagają wcześniejszego siewu, najlepiej między 5 a 15 września, podczas gdy termin dla żyta populacyjnego według IUNG-PIB mieści się w Polsce między 5 września a 5 października. Dane COBORU po suchym sezonie 2018 wskazywały przewagę żyta, szczególnie mieszańcowego, nad innymi zbożami ozimymi na słabszych glebach i przy niższych nakładach.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Dla gospodarstw na lekkich i zakwaszonych glebach żyto może dawać stabilniejszy plon niż pszenica, jęczmień czy pszenżyto. Hybrydy podnoszą potencjał przychodów z hektara, ale jednocześnie zwiększają wydatki na kwalifikowany materiał siewny, nawożenie i regulację łanu. Odmiany populacyjne pozostają tańszą opcją tam, gdzie kluczowe są niskie koszty i możliwość wykorzystania własnego ziarna siewnego. Przy częstszych suszach wybór żyta, zwłaszcza na słabszych stanowiskach, ogranicza ryzyko słabych plonów zbóż ozimych.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/zboza/susza-i-slaba-gleba-to-zboze-potrafi-zostawic-konkurencje-w-tyle-2690115



