Szybka informacja:
Nowy parwowirus trzody chlewnej, po raz pierwszy opisany u prosiąt w Holandii pod koniec 2024 roku, szybko rozprzestrzenia się po Europie i wywołuje chorobę zarówno u prosiąt, jak i tuczników. Objawy zakażenia to m.in. wytrzeszcz gałek ocznych, zaczerwienienie skóry, wypadanie sierści, zahamowanie wzrostu i biegunka po odsadzeniu, a także łagodne problemy oddechowe. Parwowirus, odporny na dezynfekcję i utrzymujący się długo w środowisku, powoduje poważne zaburzenia reprodukcyjne u loch, prowadząc do obumarcia zarodków, mumifikacji płodów oraz mniejszych i osłabionych miotów. Infekcje mogą przebiegać podklinicznie, co utrudnia ich kontrolę, a agresywny szczep PPV-27a stanowi wyzwanie dla hodowców. Z uwagi na zdolność wirusa do utrzymywania się w chlewni i odporność na wiele środków odkażających, higiena i odpowiednie procedury sanitarne w gospodarstwach stają się kluczowe dla ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Szybkie rozprzestrzenianie się nowego parwowirusa może zwiększyć ryzyko strat w produkcji trzody chlewnej z powodu zahamowania wzrostu i zaburzeń rozrodczych. Długotrwała odporność wirusa na dezynfekcję oraz jego obecność w środowisku mogą podnosić koszty i wymagać większej uwagi w zakresie higieny i zarządzania zdrowiem zwierząt.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/swinie/nowy-wirus-swin-szybko-rozprzestrzenia-sie-po-europie-jest-juz-w-4-krajach-2689317



