Szybka informacja:
Mieszkaniec Dolnego Śląska prowadzący rodzinne gospodarstwo o powierzchni około 1000 ha opisuje skutki rekordowo niskich opadów w regionie, które spowodowały znaczne obniżenie plonów zbóż, rzepaku, buraków cukrowych, fasolki szparagowej, kukurydzy oraz groszku cukrowego. Zboża i rzepak przyniosły plony mniejsze o 30-40% w porównaniu do roku poprzedniego, a buraki mają znacznie mniejszą masę i niższą polaryzację, co wpływa na ich opłacalność. Susza dotknęła także fasolkę, która nie zawiązała strąków oraz kukurydzę, która nie wykształciła kolb lub kolby uschły. Gospodarstwo stoi w obliczu poważnych strat ekonomicznych ze względu na niskie plony oraz rosnące koszty produkcji, a rolnik obawia się upadłości wielu gospodarstw w regionie. Dolnośląska Izba Rolnicza zaapelowała o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, jednak rząd nie potwierdza istnienia suszy w tym obszarze.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Niskie plony i obniżona jakość roślin wpływają bezpośrednio na obniżenie przychodów gospodarstw i wydłużają trudności finansowe rolników. Brak wsparcia w postaci uznania suszy za stan klęski żywiołowej może dodatkowo pogłębić kryzys opłacalności produkcji rolnej w dotkniętych regionach.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/buraki-male-jak-szklanka-90-ha-fasolki-do-zaorania-rolnik-rece-opadaja-2688863



