Szybka informacja:
Gospodarstwo Tomasza Orłowskiego wprowadziło hodowlę świni puławskiej jako główny kierunek produkcji po zmianach wynikających z wymogów bioasekuracji związanych z ASF. Decyzja o skupieniu się na świni puławskiej była podyktowana kalkulacjami ekonomicznymi oraz korzyściami wynikającymi z dopłat do ras zachowawczych i systemów dobrostanowych, a także z wyższej ceny sprzedaży mięsa tej rasy. Aktualnie gospodarstwo utrzymuje około 80 macior, co pozwala na produkcję około 700 tuczników rocznie, sprzedawanych w systemie 7-miesięcznym. Hodowla tej rasy wymaga cierpliwości w okresie aklimatyzacji, ale przynosi korzyści w postaci dobrego zdrowia zwierząt, wysokich przyrostów masy oraz jakości mięsa. Produkcja odbywa się zgodnie z wymogami eliminacji GMO i antybiotyków, a pasza opiera się na krajowych surowcach, takich jak mączka z bobiku, co zwiększa efektywność i rentowność produkcji.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Upowszechnienie produkcji mięsa z ras zachowawczych, takich jak świnia puławska, może wpłynąć na poprawę zdrowotności stad i jakości produktów na rynku. Zastosowanie krajowych surowców paszowych i eliminacja GMO oraz antybiotyków stwarzają nowe możliwości na rynku premium, co może przekładać się na wyższe ceny i lepszą opłacalność hodowli.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/80-macior-okolo-700-tucznikow-rocznie-postawil-na-swinie-pulawskie-2687680



