Szybka informacja:
Unia Europejska planuje wycofać około 50 substancji czynnych stosowanych w środkach ochrony roślin w kolejnych latach, co budzi poważne obawy wśród rolników dotyczące efektywności ochrony i wzrostu kosztów produkcji. Od lat liczba dostępnych substancji czynnych zmniejsza się, a w Polsce aktualnie zarejestrowanych jest 290 z nich, co stanowi jedynie 64% wszystkich stosowanych w UE. Wycofania dotyczą m.in. fungicydów, herbicydów i insektycydów, które są szeroko stosowane w ochronie zbóż, rzepaku, kukurydzy oraz warzyw i owoców. Wprowadzenie nowych substancji czynnych jest kosztowne i trwa długo, co w połączeniu z polityką unijną ograniczającą dostęp do chemicznych środków ochrony roślin zwiększa ryzyko ograniczenia możliwości ochrony upraw. Alternatywne metody, takie jak biopreparaty, zmiany agrotechniczne czy odmiany odporne, są mniej skuteczne lub mają ograniczony zasięg. Dyskusja o przyszłości ochrony roślin w UE koncentruje się na balansie między bezpieczeństwem środowiskowym a potrzebą zapewnienia konkurencyjności i opłacalności produkcji rolnej.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Nowe ograniczenia w dostępności substancji czynnych do ochrony roślin mogą zwiększyć ryzyko chorób i szkodników oraz podnieść koszty produkcji rolniczej, co może wpłynąć na opłacalność upraw. Jednocześnie malejąca liczba skutecznych chemicznych środków ochrony roślin wymusi większe zainteresowanie alternatywnymi metodami oraz może ograniczyć możliwości walki z agrofagami w polskich gospodarstwach.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/nawet-50-substancji-czynnych-moze-zniknac-z-rynku-czym-rolnicy-beda-chronic-uprawy/



