Szybka informacja:
W sezonie 2021/2022 pryszczarek kapustnik wyrządził rekordowe straty w rzepaku ozimym, czego przyczyną były wysokie temperatury, susze glebowe i bezśnieżna zima, które sprzyjały pojawieniu się dodatkowych pokoleń szkodnika. Szkody były potęgowane przez chowacza podobnika, który ułatwia pryszczarkowi składanie jaj przez uszkodzenia łuszczyn. Pryszczarek kapustnik powoduje uszkodzenia nasion i łuszczyn, które prowadzą do osypywania się nasion oraz obniżenia jakości i plonu. Monitoring obu szkodników jest kluczowy, a ocena liczebności powinna być prowadzona za pomocą metod takich jak strząsanie do czerpaka lub pułapki żółte lepowej. Zwalczanie chemiczne powinno być przeprowadzane w odpowiednim terminie, z uwzględnieniem ochrony zapylaczy, a także priorytetowo stosować metody agrotechniczne i hodowlane, które wzmacniają odporność roślin na ataki szkodników.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Obserwacje zagrożeń ze strony pryszczarka kapustnika i chowacza podobnika są istotne dla gospodarki rzepaku, ponieważ zwiększają skutki uszkodzeń i mogą prowadzić do znacznego obniżenia plonów. Stanowią one wyzwanie dla ochrony roślin i mogą wpłynąć na koszty produkcji ze względu na konieczność dostosowania terminów i metod zwalczania szkodników.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/rzepak-rosliny-oleiste/chowacz-juz-wierci-w-rzepaku-za-chwile-ruszy-jeszcze-grozniejszy-szkodnik-2670813



