Szybka informacja:
Rolnik z gminy Kołbaskowo w województwie zachodniopomorskim, Bartosz Gregor, prowadzi rodzinne gospodarstwo z około 70–80 sztukami bydła rasy limousine i obawia się, że nowe zapisy planu ogólnego gminy mogą zablokować dalszy rozwój jego gospodarstwa poprzez ograniczenie możliwości budowy nowych budynków gospodarskich. Rolnik zwrócił się o wsparcie do Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, która jednak odmówiła wydania opinii w tej sprawie, wskazując na brak takiego obowiązku. Ministerstwo Rolnictwa zauważyło, że obejmowanie terenów rolniczych strefami nierolniczymi jest problemem ograniczającym rozwój gospodarstw oraz może prowadzić do konfliktów przestrzennych. W obliczu trudności Bartosz Gregor rozważa nawet przeniesienie produkcji w inne miejsce, jednak nadal walczy o wyznaczenie strefy rolnej. Problem ten dotyczy nie tylko jego gospodarstwa, ponieważ podobne plany powstają w innych gminach, budząc obawy rolników przed ograniczeniem możliwości prowadzenia produkcji zwierzęcej na terenach wiejskich.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Problemy związane z planami zagospodarowania przestrzennego mogą utrudnić rozwój produkcji zwierzęcej i budowę niezbędnych obiektów gospodarskich, co wpływa na opłacalność i rozwój gospodarstw rolnych. Coraz częściej konflikty przestrzenne między zabudową mieszkaniową a rolniczą będą miały realne skutki dla struktury i lokalizacji produkcji rolnej w Polsce.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wiadomosci-rolnicze/interwencje-rolnicze/ma-80-sztuk-bydla-i-chce-sie-rozwijac-ale-gmina-moze-zablokowac-budowe-obory-2669836



