Szybka informacja:
Dokarmianie rzepaku azotem po okresie kwitnienia jest zazwyczaj nieskuteczne, wyjątkiem są sytuacje z osłabionym aparatem asymilacyjnym roślin, kiedy to azot i fosfor w okresie formowania nasion mogą poprawić wypełnienie łuszczyn. Kluczowym momentem dla efektywnego dokarmiania jest czas tuż po kwitnieniu, najlepiej do dwóch tygodni, gdy łuszczyny są zielone, a połowa liści wykazuje objawy niedożywienia azotem lub jest już odrzucona. Stosowanie azotu za pomocą roztworów mocznika lub RSM 32 w określonych stężeniach pozwala na zwiększenie plonu o 200-400 kg nasion na hektar. Efekt zależy jednak od kondycji roślin i warunków pogodowych – unikając upałów i suszy, najlepiej wykonywać zabieg nocą. Koszty zabiegu mogą być ograniczone, jeśli są prowadzone równocześnie zabiegi ochronne. Stosowanie rekomendowanych stężeń azotu minimalizuje ryzyko uszkodzeń roślin, a roztwory mocznika i RSM 32 są najbezpieczniejszymi nawozami do tego typu dokarmiania.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Informacje wskazują, że dokarmianie azotem łuszczyn rzepaku w odpowiednich warunkach i momentach może zwiększyć plon, ale źle dobrany czas i warunki zabiegu mogą prowadzić do strat. Koszty i ryzyko uszkodzeń zabiegu powinny być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o dodatkowym nawożeniu.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/rzepak-rosliny-oleiste/dokarmianie-luszczyn-rzepaku-400-kg-wiecej-z-hektara-albo-strata-pieniedzy-kluczowy-moment-decyduje-2669556



