Szybka informacja:
W 2026 roku polskie sady doświadczyły ogromnych strat spowodowanych długotrwałym mrozem pod koniec kwietnia, który zniszczył kwiaty i zawiązki owoców w wielu regionach Polski, od Kujaw po Małopolskę. Temperatury spadły miejscami do -7°C, -8°C, a nawet do -12°C przy gruncie, co według sadowników było bardziej mrozem niż zwykłym przymrozkiem, znacznie poważniejszym dla roślin. Efektem są praktycznie całkowite straty w niektórych sadach, szczególnie w strefach nisko położonych oraz na Lubelszczyźnie i Małopolsce, gdzie niektóre odmiany jabłek zostały całkowicie zniszczone. Dodatkowo, na sytuację negatywnie wpływa susza, która od zimy 2025/2026 ogranicza dostępność wody, a także przemrożenia zimowe uszkadzające tkanki drzew. Straty odbiją się nie tylko na produkcji owoców, ale również na rynku pracy sezonowej, usługach i handlu sprzętem sadowniczym. Sadownicy oceniają, że pełne skutki strat będzie widać w ciągu najbliższych tygodni, a sytuacja przypomina dramatyczne zdarzenia z 2007 roku.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Znaczne szkody mrozowe i susza mogą prowadzić do spadku produkcji owoców i poważnych problemów rynkowych, w tym utraty stałych pracowników i spadku popytu na usługi związane z sadownictwem. Długofalowo takie wydarzenia mogą wpłynąć na konkurencyjność polskich sadów oraz stabilność dostaw owoców na rynku krajowym.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.agrofakt.pl/dramat-w-sadach-od-kujaw-po-sacz-wg-sadownikow-tak-zle-nie-bylo-od-2007-r/



