Szybka informacja:
Tegoroczna chłodna wiosna wpływa na spowolnienie wegetacji rzepaku oraz wydłużenie okresu żerowania szkodników, w tym chowaczy i słodyszka rzepakowego. Zmiennocieplna natura owadów powoduje, że ich aktywność jest silnie uzależniona od temperatury, co utrudnia terminowy monitoring i zwalczanie, zwłaszcza przy chłodnych nocach i przymrozkach. Słodyszek rzepakowy, choć optymalnie aktywny powyżej 15°C, wykazuje także znaczną aktywność przy niższych temperaturach, co potwierdzają obserwacje polowe. Monitorowanie nalotów prowadzono za pomocą żółtych naczyń oraz regularnych lustracji plantacji, ze szczególnym uwzględnieniem pasów brzegowych. Chemiczne zwalczanie szkodnika powinno nastąpić po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości, jednak obecna odporność na pyretroidy wymaga stosowania insektycydów z innych grup, takich jak neonikotynoidy czy butenolidy, z acetamiprydem jako skuteczną substancją czynna. Monitoring odporności słodyszka wskazuje na wysoki poziom odporności na wiele popularnych substancji, stąd konieczność stosowania alternatywnych preparatów.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Wydłużony okres żerowania szkodników i ich odporność na popularne insektycydy mogą zwiększać koszty ochrony rzepaku i wymagać zmiany strategii zwalczania. Monitoring i terminowe zabiegi stają się kluczowe, aby zabezpieczyć plony przed szkodami w warunkach chłodnej wiosny i zróżnicowanej aktywności owadów.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/articles/rzepak/chlodno-ale-slodyszek-nie-odpuszcza-kiedy-i-czym-pryskac-rzepak-2668267



