Szybka informacja:
Zima była trudna dla upraw ozimin, ale dzięki obecności pokrywy śnieżnej oraz odpowiedniej kondycji roślin, nie odnotowano masowych wymarznięć zbóż i rzepaku. Warunki jesienno-zimowe ograniczyły wegetację, a na cięższych glebach problem z niedosiewami mógł sięgać nawet 30%, choć ogólnie na poziomie kraju nie przekroczył 10%. Wiosna przyniosła nowe wyzwania związane z nagłym wzrostem aktywności szkodników oraz zastojami wodnymi na polach. Znaczącym problemem dla rolników stał się rynek nawozów, na którym z powodu rosnących cen surowców, kosztów transportu i napięć związanych z ograniczeniem dostaw, pojawił się deficyt nawozów w sprzedaży. Sprzedaż nawozów była chwilowo wstrzymana przez największych dostawców, co doprowadziło do nerwowości na rynku i wzrostu cen, szczególnie w kluczowym momencie agrotechnicznym wiosny.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Niedobory i wzrost cen nawozów mogą wpłynąć na koszty produkcji rolniczej oraz terminowość wiosennych zabiegów nawożenia. To z kolei może mieć konsekwencje dla wielkości i jakości plonów zbóż w nadchodzącym sezonie.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/nawozenie/czekali-na-spadki-zostali-bez-nawozow-rynek-zaskoczyl-rolnikow-2667597



