Szybka informacja:
Paulina i Mariusz Szwedowie przez lata utrzymywali mleczne stado krów w uwięziowej oborze o 48 stanowiskach, jednak dój zajmował im ponad dwie godziny ze względu na zbyt dużą liczbę zwierząt. Gospodarze wstawali o piątej rano, by rozpocząć codzienny proces dojenia, który był czasochłonny i uciążliwy. Od siedmiu lat przygotowywali się do wdrożenia zrobotyzowanego systemu doju, odpowiednio dobierając buhaje w stadzie pod kątem wykorzystania robota udojowego. Nowoczesne rozwiązania technologiczne znacznie odciążyły pracę rolników, zwiększyły wydajność doju i umożliwiły zwiększenie produkcji mleka ze 30 do 36 litrów dziennie na krowę. Inwestycja w automatyzację przyniosła poprawę jakości pracy i komfortu życia gospodarzy, a także lepsze warunki dla krów.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Wdrażanie zrobotyzowanych systemów doju może przynieść realne oszczędności czasu i zwiększyć wydajność produkcji mleka. Automatyzacja procesów hodowlanych może także pozytywnie wpłynąć na komfort pracy oraz warunki utrzymania zwierząt.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.tygodnik-rolniczy.pl/mleko/gospodarstwo-mleczne/z-30-do-36-litrow-i-koniec-wstawania-o-swicie-ta-obora-przeszla-totalna-rewolucje-2667595



