Szybka informacja:
Aktualna sytuacja pogodowa charakteryzuje się niewielką ilością opadów, co powoduje szybkie przesuszanie się gleby, szczególnie na polach uprawnych zbóż jarych. Ozoniny nie odczuwają jeszcze skutków suszy, ale brak azotu zastosowanego później niż na początku marca ogranicza jego skuteczność. Eksperci wskazują, że do przemieszczenia nawozów azotowych w strefę korzeniową potrzebne jest od 10 do 15 mm deszczu, choć niektórzy uważają, że wystarczy już 5 mm. Nawóz, który nie zostanie rozpuszczony, nie przyniesie roślinom korzyści, a zastosowanie mocznika na suchą glebę może prowadzić do dużych strat azotu, sięgających nawet 30–50%, podczas gdy inne formy nawozów, takie jak saletra amonowa czy siarczan amonu, cechują się znacznie mniejszymi stratami. Nawet niewielka ilość deszczu pomaga rozpuścić nawóz i zwiększyć jego efektywność.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Obecne warunki pogodowe utrudniają skuteczne nawożenie azotem, co może zmniejszyć plony zbóż ozimych i jarych. Wysokie straty azotu przy stosowaniu mocznika na suchą glebę zwiększają koszty nawożenia i obniżają jego efektywność, co wpływa na opłacalność produkcji.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/uprawa/nawozy/pierwsza-dawka-azotu-jedni-rolnicy-wysiali-inni-czekaja-na-deszcz-2667551



